Porozmawiajmy o czakrach

0
33

Choć obiecywałam sobie, że zacznę od artykułów, które najmniej Cię wystraszą („Jak szybko schudnąć dzięki jodze?”, „Joga na płaski brzuch”, etc), nie mogę się powstrzymać, by nie napisać o tym, co uważam za niezwykle ważne i fascynujące.

Mimo iż doskonale wiem, iż tematyka czakr bywa najbardziej odstraszająca dla większości osób rozpoczynających praktykę jogi, uważam że warto, byś dowiedziała się, choć trochę, o centrach energetycznych, zanim zaczniesz się ruszać, oddychać i medytować.

W końcu one są i będą oddziaływać, niezależnie od tego, czy w nie wierzysz, czy nie 🙂

Postaram się jednak (by Cię nie zniechęcić i się oszczędzić zarówno Tobie, jak i sobie, całego ezoterycznego bełkotu), przestawić kwestię czakr w najprostszej i możliwie krótkiej wersji.

Jeśli chodzi o liczbę czakr w ciele, wszystko zależy od wierzenia. Skupmy się na tym, w co wierzą jogini.

Jogini uważają, że w ciele mamy wiele ośrodków energetycznych- a siedem głównych znajduje się wzdłuż kręgosłupa.

  • Każdej czakrze przypisane są konkretne obszary fizycznego ciała, sploty tętnic, żył i nerwów.
  • Każda z siedmiu głównych czakr ma swój konkretny charakter i odwołuje się do innego aspektu życia i istnienia.
  • Każdej czakrze przypisany jest inny poziom świadomości, funkcje ciała, kolor, dźwięk, okres życia i wspomnienia, etc.

Dlaczego wiedza o czakrach jest tak istotna w jodze?

U wielu osób, zwłaszcza rozpoczynających przygodę z jogą, już samo słowo „czakra” wywołuje alergię, niechęć, niedowierzanie lub kpiący uśmiech. Przeważnie chcemy „ćwiczyć” jogę, ale nie potrzebujemy tej całej otoczki hokus-pokus. Niestety, głównie dzięki tak popularnym w ostatnich dekadach praktykom ezoterycznym, wokół czakr urosło wiele mitów i wierzeń, które sprawiają, że wolimy o nich nie wiedzieć, nie myśleć, a już na pewno nie rozmawiać.

Powtórzę jednak: warto poznać choć podstawy- choćby po to, by lepiej rozumieć subtelne zmiany, które zachodzą w naszych ciałach i życiach pod wpływem praktyki jogi.

Po co, dlaczego?

Joga oznacza jedność i pełnię.

Jeżeli któraś czakra jest zablokowana lub źle funkcjonuje- może dojść do powstania różnych problemów: psychologicznych, psychicznych, społecznych, emocjonalnych, cielesnych, duchowych. Wszystkiego, co joga próbuje leczyć.

No to gdzie ja mam te czakry?

Teraz będzie trochę obcych słów.

Jeśli chodzi o anatomię, siedem głównych czakr znajduje się wzdłuż kręgosłupa, na linii kanału energetycznego nazywanego Sushumna.

Najniżej położona czakra, Muladhara, to miejsce spoczynku świadomej energii, którą każdy z nas ma w sobie. Jeżeli choć trochę interesujesz się jogą, zapewne często już o niej słyszałaś: nazywa się ona energią Kundalini-Shakti.

Energia ta może wzrastać i przemieszczać się wzdłuż Sushumny, poprzez każde centrum, aż dotrze do siódmej czakry, zwanej Sahasrara (czakra korony). Tam może zjednoczyć się z Paramashiva, pozwalając nam osiągnąć jedność z Absolutem.

Podsumowując:

  • W ciele jest wiele centrów energetycznych.
  • Najważniejszych centrów jest 7 i są one rozmieszczone wzdłuż kręgosłupa. Łączy je kanał. Kanał nazywa się Sushumna.
  • W najniższym centrum (Muladhar’ze), uśpiona jest energia. Energia nazywa się Kundalini-Shakti.
  • Przebudzona energia Kundalini-Shakti może się przemieszczać wzdłuż Shushumny (kanału, łączącego czakry), poprzez wszystkie 7 czakr, pozwalając na osiągnięcie oświecenia.

Ufff, nie takie to chyba straszne:)

Teraz dobre wieści. Może narażę się tym sporej grupie nauczycieli, jednak uważam, że wcale nie musisz pracować nad czakrami, jeśli tego nie chcesz.

Nie musisz, nawet nie powinnaś medytować nad nimi, jeśli nie czujesz takiej potrzeby i nie jesteś gotowa.

Każda forma jogi oddziałuje w pewien sposób na czakry i i tak będziesz doświadczać wspaniałych efektów pracy nad nimi, nawet, jeśli nie będziesz o tym myśleć.

Jeśli zdecydujesz się pogłębiać praktykę, ta wiedza okaże się bardzo przydatna. Będzie Ci też łatwiej zrozumieć, o czym mówię w artykułach i filmach 🙂 Nie powinnaś jednak do niczego się zmuszać. Staraj się jednak do wszystkiego podchodzić z otwartym umysłem. W końcu tylko otwierając się na nowe, możemy się rozwijać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here